Jaka ja jestem głupia, to się w głowie nie mieści. Kurde. Znowu nabroiłam. Normalnie aż wstyd mi się przyznać. W każdym razie wyglądam jak na załączonym obrazku. Tylko mam dłuższe włosy. I jaśniejsze. I jestem trochę starsza bardzo.
Miejmy to za sobą. Gotowałam jajka na twardo. I przy okazji wykańczałam naczynia w pracowni. I zapomniałam o jajkach. I jak sobie przypomniałam, to już były spalone. Tak, to możliwe. I chciałam je wynieść na dwór, bo strasznie śmierdziały i one nagle wybuchły. Nie muszę nadmieniać, że mi w pysk wybuchły. Za to nie trzeba myć sufitu. Tylko trochę. Młody stwierdził, że wyglądam jak z mangi, Zu że jak Zuko. Spoko. Znaczy nie bardzo, bo musiałam jeszcze raz jajka gotować oraz boli mnie ćwierć twarzy i nie mogę założyć okularów. Bez sensu. Ciekawe czy zostanę z taką ciemną ćwiartką.
Póki co jadę nad morze. Liczę na zimny wiatr.
Zen.
.
.
#drobneprzyjemnosci #zuko #blog#Mikołów #masterofdisaster
...

23 4

"Móóój, jest ten kawałek podłogi"
Szybki rzut oka przed snem. 🙂
Miałabym ochotę zaśpiewać kolejny wers, ale moja lista zadań na jutro jest taka długa, że byłaby to hipokryzja. Cóż. W nocy śpię, to mi się gromadzi. A dziś jeszcze sobie pozwoliłam na wolną sobotę... brr! zgroza. Jutro po obiedzie siadam do koła. Jeśli ktoś coś chce, to myśleć szybciutko, bo następna okazja dopiero po Wielkanocy
Śpijcie dobrze! 😘
.
.
#drobneprzyjemnosci.pl #glininykajak #murpruski #szachulce #budowadomu #blog #lovemylife #Zastań #Wolin #pottery
...

34 2

"Nadejszła ta wiekopomna chwila"
czy jak tam należy wprowadzać ogłaszanie przełomowych momentów w dziejach. W każdym bądź razie.. <werble> dziś miało miejsce pierwsze w historii Glinianego Kajaka, naszego wolińskiego fomu <werble> spłukanie kibla!
Ta dam! <fanfary> <serpentyny> <szampan>
Niestety doświadczyliśmy tej radości tylko wirtualnie, ale i tak zalała nas fala szczęścia. Jakkolwiek to brzmi.
Zdjęć z uroczystości nie ma, w zastępstwie zdjęcia szczotek kiblowych w glininych stojakach.
.
.
#drobneprzyjemnosci #Zastań #Wolin #budowadomu #nowałazienka #blog #budowadomu #glininykajak #tonkanu
...

37 2

Wszystko źle. Po pierwsze, skasowałam sobie post. Może to i lepiej, bo marudziłam, że mi się nic nie chce, tylko seriale oglądać i robić. Zupełnie straciłam motywację. To nie znaczy, że nic nie robię, mam półki w pracownie pełne schnących naczyń, a piec pali poszkliwione. Co prawda wszystko na zielono, ale nie bądźmy drobiazgowi, zielony nie jest zły, a mnie się NA PRAWDĘ nie chciało mieszać kolejnego szkliwa. Pięknie opisałam, jak stał się cud i śpiąc z bólem głowy rozbiłam kamerę w telefonie. Serio. Przedwczoraj. I utknęła w nim, tym telefonie karta sim, i sd, chociaż tył się nie potłukłam. To jakieś zjawisko nadprzyrodzone. I kiedy Pan spec ją, tą kartę, próbował wydostać nie chciała zołza puścić. A potem nagle puściła i, wiecie jak to jest jak się ciągnie coś, co mocno trzyma i to nagle puszcza. Pan zadzwonił zrozpaczony, że moje karty poleciały w pizdu i ma nadzieję, że nic cennego na mikro sd nie było. Było. Ale po kilku godzinach zadzwonił drugi raz, że znalazł. A myślałam, że będę mieć przygodę roku - wizytę w tmobile czy gdzieśtam, gdzie się nowe karty sim wyrabia... ale nie było przygody. Przygoda się skończyła na tym, że cały dzień miałam zastępczy telefon z przekierowaniem z mojego numeru i mi nie rozpoznawał numerów. Mówię Wam, ale ubaw.
...w ogóle to nam trochę z nudów odwala i kupiliśmy sobie z braciszkiem piecyk do topienia i teraz szukamy mikrofalówki. Taniej. Nie ma ktoś może starej do oddania? Bo to piecyk do mikrofalówki i nie przemyśleliśmy tego a zakup znacząco podniesie cenę eksperymentu, więc musiałaby być bardzo bardzo tania, żeby zabawa nie straciła sensu. Kupiliśmy też złoto i inne pozłotnicze pierdoły i będziemy też złocić. ...ale narazie nie potrafię się zmobilizować żeby bodaj posprzątać. Chociaż może to nie najlepszy początek. Ale robienie na drutach mnie nie wyciąga z marazmu, tylko przeciwnie. Nie wiem.... Wszystko źle.
Teraz skończę kolejne skarpetki, a życiu pomyślę jutro. Śpijcie dobrze! (Czy co tam robicie)
.
.
#drobneprzyjemnosci #blog #żalpost #marudzenie #chandra #Mikołów #yarnbowl #mikolow #zostajewdomu #wszystkoźle #knitting #rainbow #rainbowsocks
...

33 6

Nie wiem jak w tym roku drogowcy, ale ja jestem zaskoczona nagłym i niespodziewanym nastaniem zimy. Moje koazki i moje auto też. Nie wiem, dlaczego, ale, zamarzł mi bagażnik. I zamek w drzwiach. A moje dziecko miało dziś urodziny, wiec, chcąc nie chcąc, musiałam zrobić zakupy. A jako, że , niestety, nie jestem znana z umiarkowania w kupowaniu żywności, byłam głęboko skonsternowana, kiedy przyszło mi zamiast do bagażnika Volvo kombi wpakować to wszystko na siedzenia. Wyglądało to co najmniej osobliwie. Prosto ze sklepu zabrałam moje zakupy na zabieg terapii przeciwbólowej, że ujmę to tak zawile. I tam, okazało się, zamek odmówił współpracy. W drzwiach, nie królewski. I pilot, i klucz. A z zabiegu nie mogłam zrezygnować, bo łeb napier*****. Zostawiłam otwarte auto i nie wiem, czy bardziej się nie bałam, że mi ktoś podpierniczy owoce czy samochód. W głębi ducha miałam nadzieję, że weźmie banany. Przepiękne, bio. Jeśli ktoś, nie ja, lubi banany. Nie udało mi się osiągnąć zen w czasie zabiegu, bo martwiłam się o nierozsądnie drogie truskawki, ale przecież nie będę dziecku żałować w urodziny, ale złodziej pewnie nie ma urodzin, więc nie musi jeść truskawek... szczęśliwie nikt nie zauważył, że moje zakupy stoją niepilnowane w otwartym aucie, i moje auto niepilnowane stoi. Z radości zalałam jedną siatkę herbatą. Nie wiem jak. Ale to była z siatka z bombonierką, ale mniejsza z tym. Sama sobie zjem bombonierkę, bo przecież nie dam nikomu takiej poherbaconej. Jakoś dam radę. Wszystko dobrze się skończyło. A tort wyszedł zadziwiająco dobry.
...I żyli długo i szczęiwie...
.
.
#drobneprzyjemnosci #masterofdisaster #blog #zakupy #zima
...

66 2