Na stół

Nakrywanie stołu to sztuka sama w sobie. Czytaliście książki o upadającej arystokracji, która przymierała głodem, ale srebrnej zastawy nie odpuściła, bo trzeba trzymać poziom? No, to tak nie robimy, ale też gliniane naczynia są zasadniczo tańsze niż srebrne, więc można sobie pofolgować przy nakrywaniu.

Chłodna lemoniada z glinianego dzbana jest cudowna, a zanim się poda gorące jedzenie, można je z glinianym półmiskiem przechować w rozgrzanym piekarniku. W glinianych naczyniach można piec i zapiekać unikając przekładania do ładniejszych „na stół”, a po skończonej uczcie beztrosko wpakować do zmywarki.